START arrow PAMIĄTKI arrow Szaliki arrow Szaliki Zagłębia




Menu witryny
START
STOWARZYSZENIE
SENIORZY
JUNIORZY
TRAMPKARZE
MEMORIAŁ URBANOWICZA
- - - - - - -
HISTORIA
MECZE
STATYSTYKI
ZAWODNICY
REZERWY
PAMIĄTKI
KIBICE
- - - - - - - - - -
LINKI
FORUM
WIEŚCI RSS
KOMUNIKATY
Kontakt
- - - - - - - - -
A-klasa
KTJ
KTT
- - - - - - -
Urząd Miejski W-ch
OSIR Wałbrzych
- - - - - - - -
Do 1945
Statystyki witryny
wizyty na stronie: 

Gościmy
Odwiedza nas 20 gości
v8a.jpg
Advertisement
Szaliki Zagłębia PDF Drukuj E-mail
Dodał: Sawa   
sobota, 07 stycznia 2006

Szalik to chyba najważniejszy atrybut osobisty kibica. Na pewno zwyczaj noszenia szalików dotarł do nas z Zachodniej Europy. Od tego elementu garderoby kibica wzięło się przecież określenie "szalikowiec".

Szaliki Zagłębia

W połowie lat 70-tych również i kibice Zagłębia zaczęli nosić szaliki w barwach klubowych. Oczywiście były to pasiaki. I w dodatku pasiaki robione na drutach przez mamy, babcie, siostry czy też dziewczyny kibiców. Młodszym kibicom – nie pamiętającym tamtej epoki - na pewno wyda to się dziwne ale tak to już było !! „Komuna” rządziła się swoimi prawami. Z jednej strony nie było tak jak dzisiaj małych prywatnych firm, które zajęłyby się produkcją szalików i przy okazji zarobiłyby na tym majątek !! A z drugiej strony zdobycie włóczki w odpowiednim kolorze również nie było łatwą sprawą. Nie ma co ukrywać – trzeba się było trochę postarać, żeby mieć szalik w ukochanych barwach. Żadnej łatwizny tak jak dzisiaj.

Do tego wszystkiego można chyba jeszcze dorzucić jeszcze jeden aspekt – ludzie nie byli nauczeni przedsiębiorczości, tak jak dzisiaj. W zasadzie gdyby ktoś z młyna uruchomił małą dziewiarską maszynkę to nawet mógłby jakiś wzorek chałupniczo utkać!! Nie mówiąc już o prostszej „komercyjnej” pracy babci czy siostry. Cóż czasy były inne – i chyba dla zaradnych wystarczyło miejsca w badylarstwie i tradycyjnym rzemiośle – nikt nie rozglądał się za niszą, w której leży na ulicy parę groszy, po które można się schylić.

Sytuacja wyglądała tak, że szalki były w 100% robione we własnym zakresie. A klub zajmował się produkcją proporczyków, znaczków, flag i wielu okolicznościowych gadżetów, o których na pewno napiszemy. Klub oczywiście nie dawał żadnych pieniędzy kibicom na oprawy. Oglądając dzisiaj kolorowe miesięczniki dla ultrasów widzimy fantastyczne oprawy – szkoda tylko, że nie ma tam przy ocenach jasno rozgraniczonych kategorii – „sponsorowane przez klub” i „za własne pieniądze kibiców”...

Image

Stare pasiaki miały to do siebie, że były niepowtarzalne !!! Każdy był inny !! Różniły się długością, rodzajem włóczki, odcieniami czerni i jeszcze bardziej zieleni (od ciemnej aż po beznadziejny seledyn), szerokością i długością odcinków zielonych i czarnych. Były fantastycznie różnorodne. Jeden kibic miał szalik szeroki, a innemu zwijał się w rulonik... Dzisiaj trudno przedstawić ich urok. Powód ? Brak kolorowych fotografii. Kiedyś panowała czarno-biała fotografia i niestety „zielono-czarny” szalik nie wygląda zbyt okazale w skali odcieni szarości. Ba, czasem trzeba się mocniej przyjrzeć, żeby dostrzec nasze szaliki na szyjach kibiców.



Zmieniony ( środa, 30 grudnia 2009 )

Copyright 2000 - 2005 Miro International Pty Ltd. All rights reserved.
Mambo jest wolnym oprogramowaniem rozprowadzanym na warunkach licencji GNU/GPL.