| Zagłębie Wałbrzych - Czarni Wałbrzych | 
| 3:3 (2:1, 3:1) | 
|
|
Bramki: Wosiński, 2 * Nowak dla Zagłębia, 2 * Kwiatek dla Czarnych ZAGŁĘBIE: Wojciechowski - Borcoń, Wosiński, Zawadzki, Kupniewski, Cyrta, Radoń, Zdanowski, Nowak, Sawulczyk, Szymaniak, Grabowski, Żygało, Wiśniewski, Nyklasz, Suchara, Olszewski, Pyda, Borowiak, Jankowski (! wszyscy grający 20 osób, kolejność poza bramkarzem przypadkowa) Czarni: m.in. Jesionowski, Kwiatek, Jaje, Matuszak, Koncewicz, Cizio Seniorzy Zagłębia rozpoczęli przygotowania do występów w A-klasie już 15 lipca, pierwszym zaś przeciwnikiem w meczu kontrolnym był zespół Czarnych Wałbrzych. Yrnerzy ustalili, że spotkanie podzielone będzie na 3 tercje. Ponadto zmiany zawodników również dokonywano na hokejowych zasadach. Pierwszą tercję Zagłębie zaczęło z dużym rozmachem i werwą co było widać po kilku dogodnych sytuacjach do strzelenia bramek. Jedna z takich akcji została przeprowadzona w 18 minucie spotkania wtedy to ze środka pola na prawą stronę Jankowski podał do Borowiaka a ten dośrodkował na długi słupek gdzie stał już czekający na piłkę Nowak i wpakował ją głową do bramki. Druga bramka padła tuż przed końcem 1 tercji kiedy to Nowak wykorzystał źle ustawioną pułapkę ofsajdową. Wynik końcowy jednak ustalili Czarni. Jeden z najbardziej doświadczonych zawodników z ul. Wrocławskiej Bartek Kwiatek gładko wbiegł w pole karne i zdjął pajęczynę wiszącą w okienku bramki Wojciechowskiego. W drugiej tercji spotkania w dalszym ciągu to Zagłębie miało optyczną przewagę mimo kilku zmian w składzie i na efekty musieliśmy poczekać do 46 minuty spotkania. Zagłębie rozegrało bardzo ładną akcję. Sawulczyk dośrodkował z rogu na drugi słupek, skąd zamykający akcję Pyda przerzucił piłkę na drugą stronę bramki do Wosińskiego i na tablicy zaświeciło się 3-1. Po tej bramce beniaminek miał jeszcze kilka dogodnych sytuacji ale nie potrafili strzelić do siatki. Trzecia tercja to oddanie pola gry przeciwnikom. Pewien wpływ miały zapewne liczne i częste zmiany w naszym zespole co powodowało bałagan organizacyjny na boisku z jednej strony oraz głód zaistnienia na boisku z drugiej. Efektem pomyłek i błędów były dwie bramki zdobyte przez Czarnych. Jedna z nich padła po błędzie Nyklasza, który chciał podać do bramkarza ale uczynił to w taki sposób, że dograł na buta zawodnikowi z przeciwnej drużyny a ten nie miał innego wyjścia jak tylko strzelić bramkę na 3-2. Mecz zakończył się wynikiem 3-3 po kolejnym błędzie naszej obrony - dziecinnie rozklepanej. Na uwagę zasługuje fakt, że kilka doskonałych sytuacji nie wykorzystał Zdanowski, który bardzo chciał coś strzelić ale za każdym razem czujnie w bramce bronił Jesionowski.
Czarni spotkali się dopiero drugi raz po przerwie wakacyjnej, ale widać, że jeżeli dobrze przepracuja najbliższy miesiąc i nikt z obecnych na meczu zawodników nie odpadnie po drodze (a i nowe twarze bylo widać) to w najbliższym sezonie zespół ten na pewno nie będzie dołował jak to miało miejsce ostatnio. W Zagłębiu jak widać jest już mobilizacja przed sezonem, nieliczni zawodnicy są jeszcze na wakacjach. Ale też można był ujrzeć w naszym zespole zawodników, którzy przymierzają się do zmiany barw klubowych. Trener Eugeniusz Piechocki testował Wojciecha Pydę (MKS Szczawno Zdrój) oraz zawodników występujących w poprzednim sezonie w Gwarku Wałbrzych : Piotra Jankowskiego i Artura Borowiaka. W najbliższą sobotę nasz zespół rozegra sparing z Gwarkiem Wałbrzych na stadionie przy ul. Jagielońskiej o godz. 17.00 i zapewne na murawę wybiegną kolejni nowi zawodnicy. |