| Gwarek Wałbrzych - Zagłębie Wałbrzych | 
| 3:3 (1:0) | 
|
|
Bramki: Nyklasz, 2 * Zdanowski dla Zagłębia, 2 * Kwiatek dla Gwarka ZAGŁĘBIE: Wojciechowski - Borcoń, Radoń, Wosiński, Zawadzki - Kupniewski, Szymaniak, Gryguć, Pyda - Wojciechowski, Sawulczyk na zmiany wchodzili: Żygało, Jankowski, Brudniak, Suchara, Grabowski, Wtulich, Zdanowski, Nyklasz GWAREK: Pyłka - Chanek, Botwina, Janik, Jaworski - Michnicki Marcin, Waszak, Świder, Mucha - Abid , Piątek oraz Łukaszewicz, Pawełczyk, Michnicki Maciej, Świeży i Pels Seniorzy Zagłębia powoli wchodzą w rytm sparingowy, w sobotę przeciwnikiem naszej drużyny był Gwarek Wałbrzych, a mecz rozegrano na jego obiekcie przy ul. Jagiellońskiej. Gwarek to solidny zespół, który przez ostatnie kilka sezonów kończył rozgrywki ligowe w górnej połówce tabeli, a jego udział w rozgrywkach każdego roku jest analizowany pod względem szans na awans do Klasy Okręgowej.
Pierwsza połowa układał się pod dyktando gospodarzy którzy raz zarazem próbowali zaskoczyć dobrze w tym dniu dysponowanego bramkarza Zagłębia. Po jednej z takich akcji sam na sam wyszedł zawodnik Gwarka - Świder i bez problemów umieścił piłkę w siatce. Wypada zaznaczyć, że broniący w tej połowie w bramce Zagłębia - Wojciechowski spisywał się bardzo dobrze i w dużej mierze dzięki niemu odsłona ta zakończyła się tylko utrata jednej bramki.
Po przerwie z minuty na minutę gra stawała się coraz bardziej wyrównana. Na początku tej odsłony Gwarek w dalszym ciągu przeważał, co udokumentował Adib podwyższając na 2:0. I chociaż wydawało się, że Zagłębie nie ma prawa odwrócić losów spotkania to jednak drużyna gości zaczęła groźniej atakować. W 75 minucie spotkania dobrze znalazł się w polu karny Zdanowski, który jak na lisa pola karnego przystało umieścił piłkę w bramce. Kilka chwil później okazało się że jest to "joker w talii" ponieważ po raz drugi umieścił piłkę w siatce strzelając z około 16 metra boiska w długi słupek, bramkarz odprowadził tylko piłkę wzrokiem. Na chwile obudził się Gwarek i wykorzystał zagapienie się obrony. Pawełczyk podwyższył na 3:2 dla Gwarka. Ostatnie słowo należało jednak do ekipy gości. W zasadzie Zagłębie uratowało remis rzutem na taśmę. Wojciechowski dobrze podał do Nyklasza, który umieścił głową piłkę w siatce Gwarka.
Drugi sparing i ponownie remis 3:3. Do wyniku można przywiązywać drugorzędne znaczenie, bowiem w zespole Zagłębia wciąż testowani są nowi zawodnicy, na boisku widać brak zgrania, który potęguje karuzela hokejowych zmian.
Kolejne spotkanie nasz drużyna rozegra w Gorcach z miejscowym Górnikiem w przyszłą sobotę.
Zdjęcia z meczu |